Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja brałam już prEd transferem, bardzo źle się po nim czułam okropny ból kości i głowy ale dałam radę, u mnie zadziałał, u mojej koleżanki też pomogło a miała brakujące kiry
Acard i neoparin ale to chyba to co clexane poprostu heparyna. Prolutex Jeszcze i progesterony dopochwowo ale to już jak byłam w ciąży, u mnie było niskie allo 18 % i acofil pomógł aktualnie 16tc odstawiłam wszystko oprócz heparyny
Mielismy wybór kolor oczu waga wzrost, ale oboje z mężem mamy gr krwi 0+ więc tutaj nie było wiele kombinacji, najbardziej skupiliśmy się na gr krwi i kolor oczu nie było możliwości zobaczenia zdj jak dawca był dzieckiem tak jak jest w europen sperm bank, ale wiesz w tamtym momencie nie było dla...
No właśnie wszystko było proste na początku myślałam a co tam dawca skoro mąż tego chce i jemu to nie przeszkadza więc dla mnie to bez różnicy bo będziemy mieć małego skarba, a teraz codziennie mnie to zadręcza, wiesz wstaje codziennie i zachowuje się jak robót jem witamimy jem owoce odpoczywam...
Z pomocy specjalisty na pewno skorzystam, może pomoże mi to jakoś zaakceptować bo inaczej się zadrecze, jedyne co mogę się wygadać to Wam na forum, psychologowi i Mezowi choć męża już nie chce tym zadręczać bo jak tak będę robić to w końcu i on zwatpi, nikt z naszej rodziny nie wie dla nich temt...
Wiesz ja zawsze kochałam wszystkie dzieci dzieci koleżanek kuzynek nie wyobrażałam sobie nie kochać takiego malucha więc i ta decyzja o dawcy dla mnie była prosta, ale jak widać życie bywa przewrotne najbardziej boli mnie to że w tym dziecku nie zobaczę cech mojego męża i cały czas z tyłu głowy...
Zastanawiam się nad psychologiem, mąż też twierdzi że powinnam się wygadać specjaliście, nie myślałam że coś takiego będę czuć do 10tc byłam w Skowronkach bałam się o maleństwo a potem jakby z dnia na dzień zaczęłam rozmyślać i było już coraz gorzej, jest wiele par które podjęły taka decyzję jak...
A ja Cię rozumiem naprawdę, wcześniej wydawało mi się to proste po wielu rozmowach bylam pewna decyzji jaka podjęliśmy o nasieniu dawcy (przecież to dziecko będzie nasze wyczekane tak myślalam), u męża problem genetyczny. Aktualnie jestem w ciąży 16t i wiesz czuje się podobnie jak piszesz mam...
Tak to prawda najważniejsze by było zdrowe ale uwierz mi raz płaczę bo się tym faktem zadręczam a raz się cieszę, ehhh a u was już maleństwo jest czy wyczekiwania
Ja
Do tej pory byłam spokojna cieszyłam się ale teraz chyba hormony i zaczynam rozmyślać 🙂 zastanawiam się czy będzie mi to ciążyło z tyłu głowy i czy kiedyś się o tym dowie jak zareaguje itp
I jak to znieśliście? Mi ciężko to przetrawić jestem w ciąży właśnie inf z dawca i dopiero teraz dopadają mnie wątpliwośći jak to będzie, wydawało mi się że będzie to prostsze, natomiast mąż się cieszy
Nie jesteście sami też korzystamy z dawcy, dla mnie jest to trochę ciężkie ale mąż mnie pociesza i wspiera w tym, wątpliwości mam ale pewnie to normalne
U nas też nikt nie wie tylko moi rodzice którzy to poparli 🙂 i dzięki temu łatwiej też mi było podjąć decyzję, oczywiście że będzie wasze ❤️ trzymam kciuki żeby się udało
U nas wyszedl problem w trakcie starań 4 lata , 4 ciąże stracone ja już byłam wykończona szpitalami, faszerowaniem mnie lekami gdzie jak się okazało problem był u męża a nie u mnie, a mówiliście komuś o tym że korzystacie z dawcy?
Nas na początku też to przeraziło Jeszcze do tego ten dawca miałam wątpliwości na początku jak to będzie i w ogóle ale dzięki forum nie jesteśmy sami widzę 🙂