Ja właśnie teraz pracuje po 10h na nocki, dzisiaj 13 ahh, pewnie skończę pracować dopiero przed porodem chyba że uda mi się wziąć cały urlop roczny wcześniej przed porodem właśnie:)
A chętnie bym odpoczela, chociaż ciazowych objawow brak, to powiedziałabym chwilę w domu po 11 latach bezustannie...