my kryzys z jedzeniem mieliśmy w wieku 2 lata. Mała nie jadła nic, totalnie, wszystko wypluwała i chciała tylko mleko. Byliśmy u lekarza, na badaniach, i wylądowaliśmy po prostu na tabletkach na apetyt. Teraz już je ładnie.
Jeśli chodzi o mowe, to co prawda nie u mojej Zuzki, ale mój chrześniak...