Dzieki kochana za słowa otuchy! Wzruszylam się... Serio, myslalam ze juz oszalalam i inni mieli racje...i ze musze zmienić podejście z bliskości na tresurę. Niestety mogę liczyć tylko na beznadziejne komentarze, podważanie moich kompetencji, utwierdzanie ze wszystko robie zle, w tym ze moje...