Hmmm, to mój Filip jest raczej spokojny jeśli chodzi o bunt :) zdarzaja mu się epizody, ale rzadko, nie płacze też dużo -- właściwie jeśli jest z kimkolwiek innym niż ja lub tata to nie płaczę dosłownie w ogóle 😅😅😅 ze mną najwięcej, wiadomo 😂😂 ale mnie to nie rusza, ja mam wiele cierpliwości...