Problem właśnie w tym, że on nie chce jeść posiłków takich "obiadowych" typu zupa, ziemniaki, mięso itp. Mam wrażenie, że smakuje mu to co słodkie (kaszka, owoce), a wiadomo, że nie chcę go karmić tylko słodkim. Zobaczymy, liczę na to, że powoli wszystko wróci do normy 🙂