U nas zaczęło się niewinnie a było coraz gorzej. Nie pomogła zmiana mleka. Najlepiej syn wyglądał wiosną/jesienią. Sterydy były dla nas tylko kilkudniową ulgą i wyleczeniem otwartych ranek. Stosowaliśmy chyba wszystkie możliwe na rynku żele, płyny, maści, kremy, bandaże, koce z jonami srebra...