Nic się nie odezwałam, tylko że mam już potwierdzona ciążę, bo byłam na SOR, a potem szybka konsultacja jeszcze z lekarzem, który przyjął mnie prywatnie.
Generalnie najbardziej się bałam, że spojrzy w L4 i będzie już wystawione :p Ja nie umiem kombinować i dla mnie to był duży stres, choć...