U mnie to ciężko nazwać niepokojem , chodzę do psychiatry , nie wstaje z łóżka ,całymi dniami płacze a każde ubranka wzbudzają we mnie ogromny niepokój bo nie wiem co zrobię jak dzieciątko okaże się chore , wegetuje , chciałabym żeby ten koszmar się już skończył :(