To znów ja, niby 11+4 z kalendarza, a z usg 10+4 i termin się przesunął na 14.05. Młody ma ledwie 3.5cm, ale przynajmniej już było widać że Młody i dobrze, bo na to liczyłam. Tylko ta obsuwa czasowa mi nie na rękę, bo wolałabym jeszcze w kwietniu urodzić, ech 😪