Dziewczyny u nas nie za dobrze. Poród przebiegał super, urodziłam naturalnie po 10 godzinach na własnych skurczach. Położyli mi dziecko na piersi a po przecięciu pępowiny Stas nie mógł rozkręcić płaczu. Okazało się ze ma wodę w płucach. Nie wiadomo skąd i dlaczego, jest pod respiratorem w innym...