Zgadzam się, jak już pisałam w pierwszym poście co do tego, że rówieśnicy mogą różnie odebrać tak niespotykane imię, ale teraz wśród dzieci jest tyle oryginalnych imion, więc myślę, że i do Serafina by przywykli. Mój pierworodny ma na imię Eliasz, więc też nietypowo i odbiór jak dotąd pozytywny...