Ja z kolei mam nadzieje, że tym razem nie będę musiała mieć wywoływanego porodu w 39tc przez nadciśnienie bo to była katorga. Najpierw balonik, bez rezultatu, potem oksytocyna. 16h męczarni :/
Mi się przyplątała jakaś infekcja. Nie wiem skąd. Napisałam do mojego gina, mam nadzieje, że szybko...