Nie chcę na siłę bronić placówki, ale akurat głośne mówienie, które ktoś może odebrać jako krzyk, to może być taki nawyk osób pracujących w przedszkolu. Mam synka w żłobku i kiedy stoję pod drzwiami sali i słyszę, co się dzieje w środku, to można mieć wrażenie, że tu sami głusi ;) oczywiście...