Życzę Wam wszystkim powodzenia! Ja jestem po 3 transferach..3 okazał się być tym szczęśliwym i od lipca jestem dumna mama pięknej córy. Ale to co przeżywałam wcześniej...presja czasu bo mam 39 lat, ogrom zastrzyków i innych lekow, badania, zmiana nastrojów, bezsenność bo w głowie wciąż jedna...