Dziewczyny ja mam świadomość sytuacji mojej, wiem jak bardzo jest źle. Mam też maleńkie światełko nadziei, dlatego zostaje z Wami tu w wątku jeszcze na chwilę. Cieszę się Waszymi wynikami i szczęściem, które Was spotyka. Może nie jest mi tak źle bo jeszcze nie poroniłam, a może dlatego, że to...