Nikolaa, aguga06 ja dokładnie tak samo pierwszą ciążę przetrwałam bez stresu i swiadomości, że coś moze być nie tak. Mimo, że lezałam w szpitalu ze skurczami już w 5-tym miesiącu, to jakoś nie bałam się tak bardzo. Teraz mam schizę i dopóki nie minie pierwszy trymestr to myslę, że bedzie ciężko...