Dziękuję za tak szybką odpowiedź.
Właśnie mam małą przerwę w zabawie z tym skarbem.
Faktem jest, że spędzam z nim mnóstwo czasu, przeważnie w towarzystwie jego matki. Ale pierwsze lody już przełamane, bo nie boi się zostać ze mną samemu nawet na godzinę czy dwie.
Obawiam się tego, co napisała...