reklama

Pokochałem młodą matkę

Temat na forum 'Relacje rodzinne' rozpoczęty przez gooliat883, 25 Marzec 2009.

  1. gooliat883

    gooliat883 Początkująca w BB

    Witam,

    Co prawda nie jestem ojcem, ale wydaje mi się, że to jest odpowiednie miejsce na moje zapytanie. Przeszukuję intensywnie forum w poszukiwaniu podobnych tematów i jakoś bez efektów.:-(
    Zakochałem się niedawno w młodej mamie..:-) Jest naprawdę cudownie, ale jest jeden problem. Dziecko – chłopczyk 2 lata i 8 miesięcy- potrzebuje trochę więcej czasu żeby się do mnie przyzwyczaić, a ja nie mam doświadczenia w takiej sytuacji (podobnie jak mama).
    Prosił bym o ciekawe porady odnośnie tego jak udobruchać maluszka i do siebie przekonać – gdyż nie chcę zaczynać od przekupywania prezentami. Wydaje mi się to złym pomysłem.
    Może jakieś własne doświadczenia i opowieści..
    A może nawet zwrócicie moją uwagę na rzeczy, które by mi nie przyszły do głowy.
    Dla lepszej informacji: znamy się 2 miesiące, spotykamy się prawie co dziennie, a w większości u niej w domu gdyż ze względu na pogodę z maluszkiem nie bardzo da się wychodzić na spacery i urządzać wycieczki.
    Może doradzicie jakieś ciekawe zabawy, które pomogą mi nawiązać więź z chlopcem?

    Będę wdzięczny za wszelkie porady odnośnie mojej sytuacji. Nawet nie związane z pytaniami.
    Pozdrawiam,
     
  2. KasiaSun

    KasiaSun zaczarowana

    Jedna myśl nasunęła mi się od razu...Twoja obecność!
    dzieci szybko nabierają zaufania do osób, które je otaczają - częsta rozmowa, zabawa to najlepsze co możesz teraz zrobić; jeśli chcesz podarować berbeciowi zabawkę, to kup taką abyście obaj mogli się pobawić :) np. klocki, dwa autka (zabawa w wyścigi) itp.
    jeśli dziecko zrozumie, że się nim interesujesz, że jesteś dla niego niczym najlepszy kumpel, będzie Twój
    powodzenia
     
  3. reklama
  4. Anna25

    Anna25 wrzesień2006/lipiec2012

    potwierdzam przedmówczynię,obecność to podstawa:tak:
    mój Przemo kiepsko reaguje na obecność cioć czy wujków których rzadko widzi,ale jak tylko zaczną się nim interesować, pytać jaką baję ogląda, uczestniczyc w zabawie z nim np rzucanie piłką,puszczanie samochodów to Mały ożywia się i interesuje nowo przybyłym gościem. Jeszcze trochę i będziecie mogli udac się na dwór, tam pokop z nim piłe,pobaw w piaskownicy,naucz jazdy rowerkiem...
    A co do przekupstwa drobnymi prezentami to chyba nie jest do konca taki zły pomysł - i piszę tu oczywiście o drobiazgach typu jakiś owoc, słodycz,kolorowanka, mały samochodzik...
     
  5. minka_12

    minka_12 Majowe mamy'08 Mama i Macocha ;-)

    gooliat na początku powninieneś odpowiedzieć sobie na pytanie czy chcesz być z nimi na dobre i na złe... taki mały człowiek dużo szybciej przywyczaja sie do osób będących w ich otoczeniu niż myślisz... jeżeli bywasz u nich praktycznie codziennie to maluch już cie zaakceptował, a czy pokochał to pewnie już wiesz :)
    Pamietaj jednak że powinieneś mu poświęcać tyle czasu ile bedziesz mógł mu dać w przyszłości!!! tzn. mały może później być zawiedziony, że już dla niego nie masz 3-5h dziennie;-)wiec wszystko musicie przemyśleć! Cudownie, że pytasz o to :tak: spróbuj może go zainteresować pracami codziennymi wspólnie lub np. pojdz z nim sam do sklepu i pozwol zadecydowac co mozna by bylo mamie kupic! wowczas maly bedzie czuł sie ważny i bedzie wiedzial ze dla was dwojga mama tez jest wazna ;-)
    moze jakieś ciekawe rady podsuną ci moje koleżanki z wątku "macoszki" zapraszamy :tak:
     
  6. gooliat883

    gooliat883 Początkująca w BB

    Dziękuję za tak szybką odpowiedź.
    Właśnie mam małą przerwę w zabawie z tym skarbem.
    Faktem jest, że spędzam z nim mnóstwo czasu, przeważnie w towarzystwie jego matki. Ale pierwsze lody już przełamane, bo nie boi się zostać ze mną samemu nawet na godzinę czy dwie.
    Obawiam się tego, co napisała Minka - że jeśli teraz będę z nim spędzał zbyt wiele czasu, to się do tego przyzwyczai i będzie chciał tak zawsze.
    Mam jeszcze jedno pytanie i dylemat - jak sądzicie, czy jako nowa osoba w jego życiu powinienem go upominać i stawiać zakazy.. ustalać pewne zasady (oczywiście wszystko zgodnie z zasadami, jakie ustaliła w domu matka). Czy dziecko może się do mnie zrazić, jeśli będę to robił, czy też waszym zdaniem raczej pomorze mi to budować autorytet...

    Na pewno pojawią się jeszcze w najbliższym czasie kolejne pytania i dylematy. Będę liczył na dalsze wsparcie i porady.:sorry2:
     
  7. minka_12

    minka_12 Majowe mamy'08 Mama i Macocha ;-)

    Wesz co do kar i nagród uważam, że powinna je mama zadawać i wykonywać. I pamiętaj nigdy Ty nie karć dziecka! Co do upomnień to jak najbardziej jestem za! ważane jest to, aby zakazy były ustalane wspólnie z dzieckiem i matka :tak:
     
  8. naja

    naja Fan(ka)

    myślę, że w kwestii tak drażliwej, jak karanie dziecka powinieneś porozmawiać z jego mamą. ona ci powie co o tym sądzi, jaki ma system kar, w jakich sytuacjach, no i czy sobie życzy, żebyś po tak krótkim czasie je stosował. nie wyobrażam sobie, że jeśli się ze sobą zwiążecie mógłbyś tego nie robić. musisz stać się dla dziecka autorytetem, a to oznacza, że także wytyczać mu granice i egzekwować pewne zachowania.

    jeśli tylko matka będzie karać, zabraniać szybko szkrab stwierdzi, że tobie może wejść na głowę. no i proces wychowywania to też ta mniej przyjemna strona, a w końcu będziesz równie odpowiedzialny za wychowanie młodego człowieka, jak biologiczny rodzic. nie uważam, że matka ma być tylko tą 'złą' od karcenia, a ty 'dobrym' od zabawy. na tym etapie może jeszcze tak, ale mimo wszystko czasem powinieneś powiedzieć 'nie'.

    no i jeśli zostaniesz jego tatą będziesz wzorcem męskich zachowań, a co to za facet, który nie umie twardo postawić sprawy;-)

    nie mniej powtórzę, że to temat przede wszystkim na rozmowę z mamą dziecka, bo wiele z nas jest wrażliwych na tym punkcie i każdego, kto krzywo spojrzy na malucha traktujemy jak wroga;-)
     
  9. KasiaSun

    KasiaSun zaczarowana

    Hm...wydaje mi się, że nie powinno się zrazić, jeśli będziesz to robił z taktem i we właściwych sytuacjach. Ale może na początek po prostu powołuj się na mamę, używając sformułowań typu: "nie wolno tak robić!..na pewno mama wciąż Ci to powtarza", "myślisz, że mama będzie zadowolona, jeśli...", w innej sytuacji: "a może zapytamy mamy co o tym sądzi?" itp.
     
  10. reklama
  11. gooliat883

    gooliat883 Początkująca w BB

    Dziękuję dziewczyny za porady.
    Życie pokarze czy nadaję się do tej roli. Jak na razie na szczęście jest dobrze. Oli jest kochany i jakoś się dogadujemy.:-)
     

Poleć forum