hej!
Rety, najmocniej Was przepraszam, że nic nie pisałam, ale nie miałam ani czasu, ani siły, ani ochoty. Przeprowadziliśmy się miesiąc temu (w tym samym mieście). U nas jest wszystko ok. Madzia ma jakiegoś wirusa (biegunka), ale ma się dobrze. Jeszcze nie chodzi sama, ale przy meblach jak...