I jak się do tego zabrać? Czy do kogoś konkretnie trzeba się zgłaszać w szpitalu? Na ile wcześniej?
Do terminu mam jeszcze w sumie 3 miesiące, ale już straszą ze wsząd wyżem demograficznym i tym, że rodzących jest coraz więcej i nie ma miejsc, więc zaczynam powolutku "pękać"?
Jak wy się do tego...