Emi, przynajmniej na spacerze Adaś jest spokojny chociaż dziś Kaspiego nie przebił, bo cały spacer mamy przespany:P
Mało tego, wrociliśmy do domku, godzinkę pobrykaliśmy i poszliśmy spać razem. Później znów pobutka, trochę zabawy, kąpiel i pierwszy raz od nie pamiętam kiedy Kaspi wypił całe...