Udalo mi sie, dostalam soczewki! Poryczalam sie jak bobr, babka az wziela mnie na zaplecze. To cud, ze mi dali, bo okazalo sie, ze recepte owszem mam, ale na okulary! Nawet nie kazali mi od siebie zamawiac, po prostu dali mi dwie soczewki. Kurcze, wiara w ludzi mi wrocila! Ale jestem szczesliwa...