Witam się! Jeny, ale napisałyście...

Pozdrawiam
nowe mamusie!
Kati, pod każdym swoim postem masz opcję edycji. Klikaj to nie będziesz musiała pisać posta pod postem. ;-)
Kajkapol, współczuję zgagi. Ja w większości nie mam problemów ze spaniem, ostatnio nawet nie wstaję na siku w środku nocy. Pewnie się to niedługo znowu zmieni, ale... Za to coraz bardziej dokucza mi kręgosłup. Tylko musiałam coś zrobić, bo boli mnie w okolicy łopatek, a nie odcinek lędźwiowy. Musze podpytać koleżanki która jest po fizjoterapii.
Iman, ze ślubu musisz nam jakieś fotki powrzucać, jestem ciekawa jaką sukienkę wybrałaś? ;-)
u nas remont tez zaczyna się od poniedziałku. Będzie pełno kurzu i syfu i te się bardzo szybko nie skończy (no może miesiąc nie, ale ponad 2 tygodnie na pewno), ale dam radę. To w końcu ostatni etap. :-)
Sealpup, będę się łączyć z tobą w bólu i słać pozytywne fluidy


KasikP, robienie łazienki to masakra dla portfela. Dobrze, że mamy to za sobą :-)
Anulka, poproszę do mnie tez gołębia

Ewa, tańcząca dzidzia?

Super! Wrzuć fotki pokoiku jak skończysz koniecznie
Natalia, mnie budzi tylko czasem chrapanie meżula

On oczywiście twierdzi, że nie chrapie

Ale kiedyś go nagrałam, bo już mnie wkurzył i od tamtej pory grzecznie przekręca się na boczek

Heven, mnie się ciągle śnią jakieś psychopatyczne mordobicia



Co do kopania przez sen, to kiedyś uciekałam przed jakimś zbirem i jak mnie dopadł to dostał w mordeczkę... znaczy mąż dostał z łokcia w bok!

Micela, tez bym była zła, jakbym nie miała usg:-(Przytulam!!! Dobrze, że chociaż serduszko słyszałaś

. A kiedy masz zaplanowaną następną wizytę? Będziesz miała połówkowe ?
Żgutek, czy ja mam tam do Ciebie pojechać i wszystkim w twojej pracy po mordeczkach wytrzaskać?! Co oni sobie myślą, że Cię tak stresują?
Przytulam!!! 
I chyba dam Ci tez kopniaczka! Raz, dwa proszę się nie oglądać na nikogo i iść po L4
Madwa, również współczuję nawrotu porcelany! No widzisz mamy ten sam problem z weselami, ale na pewno jakoś damy radę
Krropelka, fajnie, że weekend się udał i , że apetyt wraca! Aj, rwa kulszowa, oby szybko przeszło! Zdrówka!!!
Ja sie wczoraj przez
Patrycję tak objadłam pizzą, ach pyszna była, zrobiłam taką na mega cienkim chrupiącym cieście...

Patrycja, super, że wizyta udana! W poniedziałek tez będę trzymać kciukasy, szczególnie, żeby się potwierdziła Twoja intuicja i żebyś tych pięknych ubranek dla Różyczki nie musiała oddawać
Uff, dobrnęłam
