Po prostu mnie poraziła Twoja opowieść. Zwłaszcza, że Patrycja nie była wcześniakiem, możnaby powiedzieć, że miała tak małe "szanse", by przytrafiła Jej się śmierć łóżeczkowa!!! Jestem zszokowana i przerażona. Ogromnie się cieszę z Twojej ciąży, ale już teraz się boję, bo myślę o trzecim...