Mam pewien problem ..Może zacznę od początku .. była dziewczyną , która kochała czuć się niezależna .Lubiłam wolność , wyjścia , kochałam to a zarazem zatapiałam się w moim ciągłym smutku i przykrych myślach .W sumie te myśli ciągle skłaniały mnie do ciągłych imprez .Wtedy czułam że żyje ..a nie...