Scarletka
Mama Piotrusia i Bartusia
izabela ja ostatnio bartka odstawiałam od piersi i mleka nie odciągałam. Pod koniec karmienia miałam już bardzo mało pokarmu, mały jadł tylko raz na dobę. Pierwsze dni po odstawieniu czułam lekkie kłucie w piersiach i jakby były z lekka przepełnione, potrafiło się puścić mleczko i pomoczyć koszulkę, ale przetrwałam i teraz jest już ok. Oczywiście jakieś tam resztki w piersiach są i pewnie kilka kropel mogłabym odciągnąć

Oboje stwierdzilismy ze nie bylo tak strasznie, owszem kilka razy sie budzil ale sobie pogadal, przytulil sie do taty i zasypial. Czuje ze piersi mam takie pelne ale nie tak tragicznie jak przy nawalach, troszke kluje, zobaczymy jak bedzie dalej na razie nie sciagam.
Pomóżcie jak poradzić sobie z tym problemem...