reklama

40 tc i... to czekanie!

Pola07

Początkująca w BB
Witajcie,
Dziś mija mi 40 tc. Tydzien temu lezalam w szpitalu, przyjechalam z regularnymi skurczami co 5 min. Po przyjezdzie do szpitala ustały... Trzymali mnie 4 dni pod obserwacją- od tego czasu skurcze bardzo rzadko, od kilku dni praktycznie w ogole! Teraz jestem w domu i zaczynam się coraz bardziej denerwować. Ktg w porzadku, rozwarcie na opuszek od 2 tyg, szyjka skrocona, czuje bardzo nisko główkę, ledwo chodzę...
Dziś ide do lekarza, wspominal juz, ze skieruje mnie do szpitala- znowu mam tam wegetować przez tydzień? :(
Co jeśli po oksytocynie nie bedzie rozwarcia, a tylko sie namecze?
Czy któraś miała podobnie?
Poratujcie, muszę coś poczytać, bo sama ze sobą nie wytrzymuję 😐
 
reklama
Witajcie,
Dziś mija mi 40 tc. Tydzien temu lezalam w szpitalu, przyjechalam z regularnymi skurczami co 5 min. Po przyjezdzie do szpitala ustały... Trzymali mnie 4 dni pod obserwacją- od tego czasu skurcze bardzo rzadko, od kilku dni praktycznie w ogole! Teraz jestem w domu i zaczynam się coraz bardziej denerwować. Ktg w porzadku, rozwarcie na opuszek od 2 tyg, szyjka skrocona, czuje bardzo nisko główkę, ledwo chodzę...
Dziś ide do lekarza, wspominal juz, ze skieruje mnie do szpitala- znowu mam tam wegetować przez tydzień? :(
Co jeśli po oksytocynie nie bedzie rozwarcia, a tylko sie namecze?
Czy któraś miała podobnie?
Poratujcie, muszę coś poczytać, bo sama ze sobą nie wytrzymuję 😐

A dlaczego leżałaś w szpitalu? I dlaczego już na tym etapie miało by być wywoływanie?

Fizjologicznie ciąża ma prawo trwać 42 tygodnie
 
Ja trafiłam w 1 ciąży do szpitala jakoś w 39+5, bez skurczów, ale z jakimś problemem, to mnie zatrzymali na kilak dni. Jednego, gdy prawie cały dzień skakałam na piłce, miałam bardzo nieregularne skurcze cały dzień - co 1, 2, 7, 5, 7, 9, 3, 2, minuty i tak cały czas, około 21 wzięli mnie do badania i było rozwarcie jakoś na 1cm, wiec powiedzieli, zapraszają na porodówkę.
Tam jakoś skurcze przestały się pojawiać, podali oxy, ale tez średnio szło. Bałam się, zę wrócę na salę, ale położna powiedziała, ze to juz 40+ 2 czy jakoś tak, więc i tak max za kilka dni byłabym u nich na wywołaniu, wiec teraz już robili wszystko, aby ruszyło.

Także miałam oxy, jakąś tabletkę, finalnie przebili mi wody i się rozkręciło.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry