reklama

5latek boi się ośmieszenia

Dziewczyny pomocy... jak wytłumaczyć 5 latkowi, ze inni nie śmieją się z niego ??? Syn, bardzo wrażliwy, bardzo boi się ośmieszenia, jest to wręcz paraliżujący strach, np nie chce chodzić w odwiedziny do rodziny bo boi się, ze będą sie z niego śmiać, noe chce biegać w przedszkolu bo boi się, ze się przewroci i koledzy będą się z Noego śmiać. Raczej nie przypominam sobie sytuacji, żeby ktoś się z niego śmiał. Będę chodzić z nim do psychologa, ale wizytę mamy dopiero w przyszłym tygodniu. Dla niego, sytuacja w której ktoś się uśmiechnie do niego to już myśli, ze ktoś się śmieje z niego. Macie jakiś pomysł jak to wytłumaczyć ??
 
reklama
Ja też byłam takim dzieckiem :) To chyba brak pewności siebie.. Nie wiem czy to coś złego, może jest introwertykiem? Ale to już lepiej lekarz wyjaśni :) Myślę, że nie ma co panikować, może z czasem zacznie się oswajać..
 
Myślę, że psycholog, to bardzo dobry pomysł. On będzie wiedział co i jak 😉

Może była taka sytuacja np.w przedszkolu lub poza twoją obecnością, którą wywołała u niego lęk przed ośmieszeniem?

Myślę, że warto podnosić poczucie wartości dziecka oraz na własnym przykładzie pokazywać, że każdy czasami może się potknąć, coś strącić czy wylać i to nie koniec świata 😉

Ważne by być z dzieckiem, nazywać i akceptować jego uczucia, nie negować, szukać wspólnych rozwiązań z dzieckiem, jak w danej sytuacji może się poczuć lepiej oraz uczyć komunikowania swoich uczuć rówieśnikom i dorosłym typu: "Nie podoba mi się, że się ze mnie śmiejesz. To nie jest miłe dla mnie", by dać upust emocjom i mieć okazję do zweryfikowania swoich obaw. Tak, bym zrobiła, gdyby moje dziecko miało taki problem 😉

Trzymam kciuki za synka 😉
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry