reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Wiktoria spała w dzień tylko 2 razy, dlatego już o 20 zachciało jej się spać( zwykle śpiąca się robi ok 21), więc szybko ją wykąpaliśmy, kaszy zjadła góra 2 łyżeczki, pociągnęła cycki (mniej niż zwykle) i padła:-D Też się zastanawiam jaką będziemy miały noc, bo ostatnio jest strasznie. Mała budzi się praktycznie co 1- 1,5h. :szok: pół nocy przesypia w naszym łóżku i korzysta z dobrodziejstwa mojego inwentarza:-) kiedy chce, ja śpię jednym okiem i powoli wysiadam:sick:
 
Moja też obudziła sie z rykiem o 22:30 jak otworzyła w końcu oczka i nas zobaczyła to zaczęły się śmichy hihy-posmarowalam dziasełka-najwilżyłam nosek(bo cos sucho w domu było), wsadziłam czopek uspokajajacy na ząbkowanie i zaraz dossała się do cyca i zasnęła-niestety o 3 znowu się obudziła(kurcze wczesniej tak nie było)znow cyc i spanie do 6:30. Nie miałam siły wstać i tak podsypiałam obok niej do 8.
 
U nas dziś nie było aż tak dużo pobudek jak poprzedniej nocy, ale 4 były. Pierwsza już przed północą także znowu całą noc Oli spała z nami. Widzę, że do wspomnień odeszły te czasy, kiedy budziła się pierwszy raz o 5 rano :sorry2:
 
U nas znowu nocka do kitu :wściekła/y:. Pobudka o północy na szczęście na chwilę :-), jedzenie o 2, o 4.30 :szok: pobudka i nie mogła zasnąć więc już nie mialam siły wstawać to zabralam ja do nas :baffled:. Oczywiscie wtedy wariacje kopanie, ciągnięcie za włosy, zaczepianie taty (bo nie chciał się odwrócić), zasnęła o 6 wstałysmy o 7.30.
 
Współczuję Lenulka. Jak czytam Cię Lenulka, to cieszę się w tym wszystkim, że Oli pomimo nawet bardzo częstych pobudek całą noc śpi. Tzn budzi się tylko do zapakowania cyca, a potem zaraz odpływa, żadnych zabaw nie uwskutecznia na szczęście, uff.
Takie siedzenie z rozbudzonym dzieckiem w środku nocy musi być jeszcze bardziej męczące niż częste pobudki na chwilę.
 
reklama
.
Takie siedzenie z rozbudzonym dzieckiem w środku nocy musi być jeszcze bardziej męczące niż częste pobudki na chwilę.

:-(:-(:-(wiem cos o tym az za dobrze. Julka od kilku dni < jak w zegarku>godz. 4.30 budzi sie, gada sobie, smieje sie , a mnie kurw......bieze.....probuje ja uspac i tak z regoly ok godz. ,
a to drapanie i ciagniecie za wlosy to tez znam Lenulka:dry::dry::dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry