rozalka
Lutówkowo-sierpniowa mama
Przed drzemką dzienną u nas taka sama sytuacja.Położyłam sie koło Kuby(bo chciał na kanapie spać)a on mnie szczypał,zaczepiał,kopał....wiec go siup do łóżeczka i od razu zasnoł.Super Rosmerta.Konrad lubi usypiac wtulony we mnie,wystarczy,ze przygasze swiatlo i chwilke polezymy.Wczoraj jednak mial swietny humoer i ciagle mnie szczypal.Wsadzilam go do lozeczka i usnal sam
![]()

no ale wziełam ją po 5 minutach się uspokoiła i poszła dalej spać
pierwsza pobudka od niewiadomo kiedy 


