reklama

Akcja -LAKTACJA !!!!!!!!!!!

Norge

Mamy październikowe 2007
Mamuśki myślę ,że wątek się przyda bo temat rzeka .....mam zaszczyt go otworzyć i rozpoczynam od bardzo śmiesznej sytuacji......:-D:-D:-D:-D:-D:-D


Wczoraj pojawił się u mnie "nawał pokarmu "szok ! "Cyce jak donice" -to mało powiedziane :szok::-D:-D:-D:-D:-D!!!!! twarde bolące kamloty w szokującym rozmiarze !!!.Zastosowałam masaż pod prysznicem a Jaś ulżył mojemu cierpieniu w nocy i prawie całkowicie opróżnił "barek mleczny ".Słyszałam od wielu osób iż w takich sytuacjach niezastąpione są liście rozbitej kapusty wkładane do stanika .
Wysłałam dzisiaj męża do sklepu ,żeby ją kupił ......
Wrócił z sałatą :-D:-D:-D:-D:-D....bo kapusty nie było :-D:-D:-D:-D:-D!!!!!
 
reklama
No to nieźle z tą sałatą.W razie braku laktatora mąż też może się wykazać jako dobry odciągacz pokarmu - moja koleżanka tak robiła ze swoim mężem. Niestety mój na to nie chciał się zgodzić.
 
Wow Norge Ja tak mialam 3 dni po narodzinach Brunia.Ale teraz zaczynam sie martwic ze pokarm mi sie konczy a maluszek wcina coraz wiecej,po za tym maly nie chce ssac cyca dlatego ze nauczyl sie butelki no i obciagam okolo 3-4 razy dziennie laktatorem recznym.Dlugo ale i piersi nie bola od nadmiaru mleka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry