reklama

Apelka dla kota a ciąża

SzklanaKulka

Fanka BB :)
Mierze się z poronieniami nawykowymi.
I teraz tak od czapy zaczynając, kot mojego taty na chorą tarczycę i dostaje lek na nadczynność tarczycy - apelke (tiamazol). I jakoś tak wyszło że doczytałam się, że kobiety będące w ciąży, lub planujące ciążę powinny mieć przy podawaniu leku, sprzątania żwirku, wymiocin, rękawiczki które nieprzepuszczają cieczy. Ja oczywiście o tym nie wiedziałam i wszystkie czynności wykonywałam bez rękawiczek. Czy grozi mi po prostu obniżenie TSH? Czy coś jeszcze może się zadziać?
 
reklama
Nic Ci raczej nie grozi
Zbadaj tsh ale to też nie do końca bo powinnaś zbadać całą piątkę tarczycowa plus uzg tarczycy .
 
W twojej sytuacji ryzyko poważnego wpływu na organizm przez przypadkowy kontakt (np. sprzątanie żwirku czy wymiocin kota) jest zdecydowanie niskie.
No chyba, ze na stałe zajmujesz się kotem, to w takiej sytuacji długotrwała ekspozycja mogłaby potencjalnie wpłynąć na Twoją tarczycę, powodując spadek TSH. Natomiast tiamazol w wysokich dawkach może wpływać na rozwój płodu, ale to ty musiałabyś go przyjmować doustnie, a nie kot.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry