reklama

Asymetria ułożeniowa

Witam
Nie znalazłam odpowiedzi no moje pytania na dotychczasowych forach o asymetrii więc zakładam nowy wątek.
Jestem mamą półrocznego synka od 3 miesiąca życia walczymy z asymetria ułożeniowa prawej strony. Chodzimy regularnie na rehabilitację i są już efekty nawet bardzo duże. Jednakże kiedy tylko wydaje mi się że już jest dobrze i wychodzimy na prostą z tym problemem mój synek znowu zaczyna się krzywic a najgorzej główkę.
Dzieje się tak za każdym razem kiedy mały ma problem z brzuszkiem i zatwardzenia. Jest teraz na etapie zabkowania i naprawdę bardzo źle to znosi. Nie daje się ćwiczyć strasznie placze i aż się zanosi. Czy któraś z wami przechodziła to samo że ta asymetria powracala.
Wiem że potrzeba czasu i muszę być wytrwala ale już zaczyna powoli brakować mi sil.
 
reklama
To może jemu to jest za mało? Jednak ćwiczenia z osobą doświadczoną, to co innego niż z rodzicem, który dopiero się uczy.
A co powiedział neurolog i lekarz-rehabilitant?
 
Pani neurolog stwierdziła że takie krzywienie głowy może mu zostać a rehabilitant że potrzeba czasu żeby wszystko się unormowalo. Po ćwiczeniach że specjalista jest mega poprawa ale na NFZ tylko 10 spotkań mamy. Teraz muszę nowe skierowanie załatwić i czekać aż do kwietnia. Pozostaje mi teraz prywatnie do niego chodzić
 
Pewnie metodą Bobath....My mieliśmy i z córką i z najmłodszym synem,3 miesiące to jeszcze za mało aby były trwałe efekty ćwiczeń u nas troche to trwało z córcią tylko 8 mies a synek do tej pory ma problem z obniżonym napięciem.Synek miał jeszcze do tego kręcz szyi na szczęście po naświetlaniach było juz okej.
Dziwne że macie tylko 10 spotkań my mieliśmy az do "wyzdrowienia"
 
Pewnie metodą Bobath....My mieliśmy i z córką i z najmłodszym synem,3 miesiące to jeszcze za mało aby były trwałe efekty ćwiczeń u nas troche to trwało z córcią tylko 8 mies a synek do tej pory ma problem z obniżonym napięciem.Synek miał jeszcze do tego kręcz szyi na szczęście po naświetlaniach było juz okej. Dziwne że macie tylko 10 spotkań my mieliśmy az do "wyzdrowienia"


A jak dzieci się rozwijały? Chodzi mi o naukę siadania obroty raczkowanie
 
Z córcią zaczeliśmy ćwiczyć dopiero od 8 miesiąca życia w 12 zaczęła sama siadać a chodzic w 15,nie raczkowała mimo nauki ze strony rehabilitantki.Synek siadac zaczął w 10 mies raczkowac w 12 a chodzić w 18.dodatkowo wyszły inne zaburzenia które nie zawsze maja cos wspólnego z asymetrią i napięciem mięśniowym.
 
reklama
U nas też metoda NDT Bobath (ale z elementami Vojty):
Syn 7mcy - raczkował, 9mcy - stawał na nogi, 11mcy - samodzielnie siedział/siadał, 14mcy - zaczął chodzić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry