reklama

Badania, Wizyty, USG :)

Nie, mam opiekę medicover ale moja ukochana pani doktor ma specyficzne godziny. Ale chwile posiedziałam i ułożyłam to tak żeby mogli się spotkać :)
 
reklama
Ja na prenatalne Tatusia też biorę, niech zobaczy tego Mini człowieczka, który siedzi sobie we mnie :):):)

I już mu powiedziałam, że przy porodzie też będzie musiał być, oczywiście jest bardzo chętny tylko stwierdził, że już sobie wyobraża jak będę go wyzywać w bólach, ze to wszystko jego wina :D:D. No cóż... Może nie będzie tak źle :)
 
Dziewczyny śliczne dzidziolki ;) Cieszę się, że wszystko u was dobrze, Co do usg.. To zależy dziewczyny. Ja mam macice w tyłozgięciu i lekarz powiedział, że na genetycznym raczej przez brzuch nie będzie widać ;( Szkoda bo mój idzie ze mną bo coś nie jarzy za bardzo, że to już taki malutki człowieczek, a wiem, że jak zobaczy jak tam sobie maluch fika to do niego dotrze. Trudno będzie musiał patrzeć namiętnie w monitor i tylko w niego. ;D
 
Ja to uwielbiam wizyty usg , niedawno uslyszalam od znajomej że nie można robić zbyt czesto a znowu czytałam że nic nie szkodzi dla maluszka takie baanie. A wy jakie macie zdanie można co miesiąc robić?
 
Jak sie robi raz na miesiac to chyba nie powinny zaszkodzic. Tez mam co miesiac i nie na moje zyczenie. Sa tez mamy ktore co chwile biegaja do lekarza ze stresu i ten stres na pewno bardziej szkodzi albo takie co koniecznie chca filmiki do pamiatek w 3d, 4d... to chyba przesada. Moj robi usg dosyc szybko. Chwilka i juz jest po wszystkim. Tylko na prenatalnym bede miala dluzej.
 
Ja mam podobnie jak Happy. Na tych normalnych wizytach to takie podejrzenie maluszka- lekarz widzę, że zerka na pracę serduszka zawsze, przepływy, pomiary- i jak wsio ok, to szybko koniec. Od żadnego lekarza nigdy nie usłyszałam o szkodliwości usg w takich ilościach. Mnóstwo problemów może się pojawić na drodze do porodu, warto wiedzieć, co się dzieje i móc zareagować (u mnie np. mała przestała rosnąć w 3 trym., miałam za mało wód płodowych- jak inaczej lekarz miałby to odkryć).
 
Mój gin powiedział że moglibyśmy posłuchać serduszka ale według niego jest to niepotrzebne bo narazie jest wszystko ok a właśnie to promieniowanie jest najmocniejsze i że po co naswietlac maluszka. Ale ja się na tym nie znam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry