Zadzwonilam do szpitala prosto na oddzial tylko z zapytaniem z ktorego tygodnia powinien byc wynik i czy z samej pochwy czy z odbytu tez. No i powiedzieli ze powinien byc po 35 tygodniu i zaleca sie z obu. Smiech na sali. Teraz musze znalezc prywatnego ginekologa ktory nie doniesie do ordynatora ze jego pacjentka byla u innego na konsultacji... Masakra. Nie wiem jak to zrobic. Moze pojde bez ksiazeczki ciazy i tyle.

