reklama

Bardzo bolesne skurcze łydek;(

reklama
Też biorę Feminatal, w tej chwili na szczęście już skurczów nie mam, ale miałam je od 5 miesiąca. Lekarz poradził mi jedzenie brokuł, banana od czasu do czasu, migdały, kaszę gryczaną oraz przetworzone pomidory ja dodatkowo piłam kakao 3 razy w tygodniu. Bez brania tabletek skurcze znikneły.
 
Dzisiaj w nocy praktycznie nie spałam, co około 2 godziny łapał mnie skurcz to w prawej, to w lewej łydce doprowadzając mnie za każdym razem do łez;( Tak potwornie bolało że majdałam się po łóżku jak szprotka:-(:-(
Biorę codziennie Feminatal N (chociaż niby w tym miesiącu powinnam już nie brać, ale mój gin nic nie mówił), jest tam i potas, magnez i wapń;( a i tak boli;(
Jakaś rada? Sposób na te przeklęte skurcze?:( Nie chcę zarywać każdej nocy do rozwiązania;( A podobno może być gorzej;:shocked2::shocked2:

ja biorę magnez z B6 - zalecenie lekarza - niestety skurcze nie mijają całkowicie, ale nie występuja już tak często
 
Mnie narazie zdarzył się jeden skurcz,ale taki,że krzyczałam jak głupia.Na szczęście nikogo nie było w domu;-).Jestem masażystką wiec wiedziałam,że przyciąga się palce stopy,ale wtedy :szok:bolało mnie jeszcze bardziej. Pomógł mi delikatny masaz i skurcz ustąpił,ale noga bolała mnie cały dzień. Ode tego czasu jeden banan dziennie i narazie spokój.
 
W obu ciążach brałam fenoterol i isoptin i do tego Aspargin - lekarz od razu mi przepisał, bo wg niego przy tych lekach jest potrzebny własnie magnez i potas - to, co jest w Asparginie. Miałam brać 2x1 tabl dziennie. czasem zapomniałam przez kilka dni to w nocy myslałam, że zwariuję, jeszcze dwa dni później nie mogłam normalnie chodzić. Przy regularnym braniu Asparginu wszystko było super. Żadnych skurczy.
 
Ja biorę aspargin 3x1 czasami 4x1 a rzadko 3x2 i nie mam skurczów.. I tez uwazam ze przy regularnym nie ma raczej zadnych problemow... czasami barlam raz na 2dni i bylo zle...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry