reklama

Bardzo prosze o poradę…

K.lub

Początkująca w BB
Hejka.
Staramy się z mężem o dziecko, to nasz drugi cykl.
Miesiączki mam regularne, co 35 dni.
Obecnie miesiączka mi się spóźnia. I jest to 39 dc. Owulację powinnam według kalendarzyka mieć około 26.01.
Wczoraj wieczorem robiłam test i negatywny. Dziś rano powtórzyłam i również negatywny. Nie mam żadnych objawów na @. Choć zawsze przed bolały mnie piersi, oraz podbrzusze. W tym miesiącu nic.
Jak myślicie, czy jest jeszcze nadzieja w tym cyklu? Czy skoro po terminie @ test wychodzi negatywnie to już się nie łudzić?
 
reklama
Hejka.
Staramy się z mężem o dziecko, to nasz drugi cykl.
Miesiączki mam regularne, co 35 dni.
Obecnie miesiączka mi się spóźnia. I jest to 39 dc. Owulację powinnam według kalendarzyka mieć około 26.01.
Wczoraj wieczorem robiłam test i negatywny. Dziś rano powtórzyłam i również negatywny. Nie mam żadnych objawów na @. Choć zawsze przed bolały mnie piersi, oraz podbrzusze. W tym miesiącu nic.
Jak myślicie, czy jest jeszcze nadzieja w tym cyklu? Czy skoro po terminie @ test wychodzi negatywnie to już się nie łudzić?
Kalendarzyk nie potwierdza owulacji, może się przesunęła i stąd opóźnienie @?
 
Ja mialam podobnie, miesiac przed zajsciem w ciaze okres mi sie spoznial, doszlo chyba do 39dc rowniez, test negatywny I brak objawow zblizajacej sie miesiaczki. Bylam zalamana, ze cykl mi sie rozregulowal akurat jak sie staralismy (u mnie cykle byly okolo 30 dniowe).
Nastepnego miesiaca podobna sytuacja, 37dc, miesiaczki dalej brak I w koncu test wyszedl pozytywny!

Wedlug mnie nadzieja jest, ale to chyba nie jest standard jednak :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry