reklama

Bawimy, Mama bawimy!!!

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2007' rozpoczęty przez Esia, 9 Lipiec 2007.

  1. Esia

    Esia Fanka BB :)

    Na taką wypowiedź przyjdzie nam wprawdzie jeszcze poczekać, jednak przecież już teraz BAWIMY SIĘ z naszymi Maleństwami! :-)

    Jestem bardzo ciekawa, jak to u Was wygląda. Jakie macie pomysły na zabawę z Dziecinką.
    Piszcie proszę, myślę że nie tylko ja bardzo chętnie o tym poczytam :-) Piszcie też, jak Wasze dzieci reagują na bodźce, co sprawia im radość, co przykuwa ich uwagę :-)
     
  2. szopka

    szopka mamy czerwcowe 2007

    Świetny temat Esia :-)
    Nasz Miś lubi leżeć u taty na brzuszku i słuchać jego opowieści, w ogóle lubi jak się do niego mówi. Z zabaweczek obecnych w łóżeczku na chwilę obecną zaprzyjaźnił się z czerwono, czarno, białą biedronką i tylko z nią na razie gada ;-), a gadanie polega na wyginaniu buzi i języka na wszystkie strony przerywane słodkimi westchnieniami "aaaa". Lubi też słuchać melodyjek z karuzelki, ale fruwających misi jeszcze nie zauważa (blade są jakieś takie, a zauważyłam że wzrok młodego przyciągają jedynie żwawe kolory i wzory). Karuzelka super się u nas sprawdza bo mały często przy jej melodyjkach usypia. Próbowałam układać go też na macie ale nie wykazuje jeszcze zainteresowania zabawkami z maty.
    U nas okresy największej aktywności Misia przypadają na godzinę 6-7 rano - niestety ani ja ani małż nie jesteśmy wtedy za bardzo aktywni i mały często przygląda się nam z uwagą jak chrapiemy leząc obok niego i 17-19, a wasze pociechy kiedy są najbardziej żwawe i skore do zabaw?
     
  3. reklama
  4. Dzagud

    Dzagud mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Magda ma największą chęć na zabawę ok 11-12 w nocy, bo wtedy ma oczy szeroko otwarte i ani myśli o spaniu.
    Uwielbia swoją karuzelkę. Bardzo się rozgląda jak misie jej krążą nad główką i usiłuje je łapać:-). A jak już przestaną "fruwać", to wtedy stara się do nich zagadywać - woła "aaa" i "eee" i miele ozorkiem we wszystkich kierunkach. Strasznie fajnie to wygląda. Polubiła też leżenie w leżaczku, bo wtedy nic nie ogranicza jej widoczności i może patrzeć sobie na wszystkich. W ogóle jest bardzo towarzyską osóbką i nie lubi za długo leżeć sama bo jej się nudzi. Wtedy woła aby ktoś przyszedł i ją wziął i porozmawiał, dopiero wówczas jest cała szczęśliwa. A najbardziej lubi jak Tata bierze ją i kładzie na rękach prostopadle do siebie, a przy tym do Niej gada i ją "trzęsie". Jak tylko przestanie "trząść" to dostaje od razu kopa w brzuch.
     
  5. kachasek

    kachasek matka-wariatka :)

    Misiu uwielbia jak się go nosi na rękach i do niego mówi, robi wtedy uroczego dziubka, rozgląda się po mieszkaniu, a oczy ma jak talerze. powoli zaczyna interesować go karuzelka - ma kolorowe zwierzaczki (tylko mnie zaczyna denerwować melodyjka, bo jak dla mnie jest nie najciekawsza - ale darowanemu koniowi w zęby ponoć się nie zagląda). ale najwięcej ma do powiedzenia rano, jak leżymy sobie na łóżku koło siebie. wtedy "gada" jak najęty i gestykujuje całym ciałkiem, a obowiązkowo pracuje język
     
  6. Kotek07

    Kotek07 mamy czerwcowe 2007

    Moja Laurka też reaguje na karuzelkę. Tym bardziej że w pozytywce cos sie zepsuło i wraz z melodyjką słychac warkot i to ją chyba najbardziej interesuje. Na leżaczku również jest aktywna a najbardziej lubie patrzeć na jej minke kiedy włączam wibracje w tym leżaczku, robi wtedy taką jakby zdziwioną minkę. Moja mama za to chodzi z nią po całym mieszkaniu i pokazuje jej wszystkie kąty i opowiada co jest co a ona się rozgląda. A najbardziej lubię pochylać sie nad nią i gadać do niej zmieniając głos. Wtedy widze że naprawdę nasłu****e i otwiera buźke jakby chciała odpowiedzieć. A najbardziej aktywna jest nad ranem miedzy 5 a 7 kiedy ja jestem najbardziej śpiąca :-).
     
  7. Esia

    Esia Fanka BB :)

    Ależ te nasze dzieciaczki zabawowe! :-D

    Szopka fajowo musi wyglądać to "gadanie" Misia z biedronką :-D Może jakąś fotkę w akcji cyknij?
    Piotruś tak różnie ma z aktywnością. Natomiast zauważyliśmy, że chyba najlepiej śpi w porze kąpieli :eek: Zasypia koło 19 i słodko śpi do 21.30 albo i dłużej - kolejny raz kąpiel o 20 odpada. Przecież nie będziemy go budzić :confused: No a po kąpieli przypada jedna z chwil aktywności - oczka jak spodki, buzia w ciup i nie da się odłożyć :-D Najlepiej wtedy u tatusia śpiewającego "kotki dwa" :-D Musi poszerzyć repertuar ;-)

    Dzagud ponoć panienki szybciej się rozwijają ale Magdusia to już zupełnie nie noworodek! Próbuje łapać misie? Zdolniacha! :-D

    Kachasek Maluszek długo tak potrafi spokojnie obok Ciebie leżeć? Bo Piotruś szybko przechodzi do rzeczy i domaga się cycusia...

    Kotek dzisiaj mój Tata jeździł z Młodym w wózeczku po domu i gadał do niego - Piotruś cały szczęśliwy :-) Ewidentnie lubi jak się do niego mówi - byle co. Ostatnio moja Mama streszczała mu wiadomości, bo już nie miała pomysłu - też słuchał jak urzeczony :-D

    Dziewczyny a jakie macie karuzelki? Bo my chyba wreszcie kupimy - jakoś nikt się nie domyślił i prezentu nie zrobił ;-)
     
  8. Pycia

    Pycia mamy czerwcowe 2007

    Moj skarb od 8 do 12-13 nie spi wiec wtedy czytam mu bajki sprawia wrazenie ze go to interesuje oprocz tego lubi lezec u mnie na brzuchu i wtedy wyma****e jezyczkiem na prawo i lewo a karuzela to jest srodek nasenny, jestem pewnie chora ale bardzo mi szkoda jak on nie spi bo bidulek lezy tak spokojnie wiec biore go do lózka i macham grzechotkami na prawo i lewo wprawdzie wodzi czasami oczka w kierunku grzechotki ale bez jakiegos wiekszego entuzjazmu. Kladlam go kilka razy7 na macie ale jakos narazie mam wrazenie ze dla niego nie ma roznicy czy lezy w łózeczku czy na macie.
     
  9. Pycia

    Pycia mamy czerwcowe 2007

    Esia ja mam karuzele z fischer prica (czy jakos tak) jak dla mnie jest fajna ale troszeczke z duza.
     
  10. reklama
  11. kachasek

    kachasek matka-wariatka :)

    Esiu jak jest po jedzeniu to tak pół godziny do godziny. przed jedzeniem nie ma mowy o leżeniu bez łapania cyca;-)
    karuzelkę mam z baby mixa
     
  12. jolka111

    jolka111 mamy czerwcowe 2007 Entuzjast(k)a

    Mój Maksiu nie śpi od 9 do 12-13 i po południu też ma ze dwie godzinki czuwania. Jak leży w łóżeczku to bardzo lubi słuchać pozytywki. W leżaczku leży jak ja zajmuję się Juniorem i wtedy obserwuje co robimy :tak: no i zawsze ma godzinkę z tatą i wtedy o różne rzeczy się dzieją. A ze mną to zazwyczaj zwiedza mieszkanie i opowiadam mu o wszystkim. Za to Junior się ostatnio wziął i codziennie czyta małemu bajki, różnie mu to wychodzi, ale bardzo się stara.
     

Poleć forum