reklama

Beta HCG

reklama
Po miesiącu dopiero idziesz do ginekologa?
Ok masz nieregularne ale miesiąc to dużo za dużo.
Wierz mi, że nieregularność to nie u każdego +/- kilka dni. Całe życie miałam cykle trwające 60-90 dni. Po porodzie przez kilka miesięcy było jak w zegarku 37 dni. Poza tym raz w życiu miałam cykl trwający 30 dni i raz w życiu nie miałam miesiączki przez prawie pół roku. Oczywiście pcos. W życiu byłam u 5 różnych ginekologów, żaden nie był zdziwiony takimi cyklami- widocznie nie tylko ja tak mam.
Na koncie mam 2 zdrowe, naturalne ciążę, jednak starania o każdą z nich trochę trwały.

W każdym bądź razie, rozumiem, że można nie biec do lekarza po kilku tygodniach spóźnienia lub nie wiedzieć kiedy ma się spodziewany termin miesiączki. Sama w 2 ciąży spodziewałam się dopiero nadchodzących dni płodnych, a wyszedł pozytywny test ciążowy...
 
reklama
Wierz mi, że nieregularność to nie u każdego +/- kilka dni. Całe życie miałam cykle trwające 60-90 dni. Po porodzie przez kilka miesięcy było jak w zegarku 37 dni. Poza tym raz w życiu miałam cykl trwający 30 dni i raz w życiu nie miałam miesiączki przez prawie pół roku. Oczywiście pcos. W życiu byłam u 5 różnych ginekologów, żaden nie był zdziwiony takimi cyklami- widocznie nie tylko ja tak mam.
Na koncie mam 2 zdrowe, naturalne ciążę, jednak starania o każdą z nich trochę trwały.

W każdym bądź razie, rozumiem, że można nie biec do lekarza po kilku tygodniach spóźnienia lub nie wiedzieć kiedy ma się spodziewany termin miesiączki. Sama w 2 ciąży spodziewałam się dopiero nadchodzących dni płodnych, a wyszedł pozytywny test ciążowy...

Dokładnie. Ja najdłuższy cykl miałam ponad 200 dni 🙈

Oczywiście mogę co miesiąc brać luteinę. Ale tak naprawdę po co jeżeli nie planuje w tym momencie ciąży. Generalnie raczej lekarze unikają regulowania owulacji bez potrzeby tak naprawdę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry