KU PRZESTRODZE OPOWIEM CI MOJA HISTORIE:
W CZASIE NAZECZEŃSTWA PRZYZNAŁAM SIE MOJEMU CHŁOPAKOWI DO PEWNEJ GŁUPOTY ( PRZYGODNY SEKS) ALE BYŁO TO PRZED NASZYM ZWI.AZKIEM WIEC POWINNO SIE NIE LICZYC ALE ON TAK NIE UWAZAŁ I OBERWAŁO MI SIE I TO POŻĄDNIE - SKACZYŁO SIE OPUCHNIETA SZCZEKA I SINIAKAMI NA CAŁYM CIELE, A JA GŁUPIA UZNAŁAM ZE MI SIE NALEZAŁO A ON WSPANIAŁOMYSLNIE MI WYBACZYŁ I BYŁAM ZACHWYCONA....
TERAZ JESTEŚMY DWA LATA PO SLUBIE ,MAMY 2 SYNKÓW A ON NIE PRZESTAŁ MNIE OKŁADAC...
NIE LEJE SIE KREW .. NIE , TO TYLKO KOPNIAKI, WYKRECANIE RAK , OKŁADANIE PO GŁOWIE...NIE ZOSTAWIA SLADÓW...
TAK KOŃCZA SIE NASZE KŁÓTNIE A JA JE JESZCZE PROWOKUJE .. JAKBY SPECJIALNIE .. ALE NIE MOGE SIE POWSTRZYMAĆ, JAKBYM CHCIAŁA SOBIE COS UDOWODNIĆ , ZEBY PRZEJRZEC NA OCZY ALE NIE DZIAŁA
PAMIETAJ JAK CIE RAZ UDERZY TO ODRAZU TO POKOCHA...TO DAJE MU PRZEWAGE.. WKOŃCU JEST MOCNIEJSZY
NAJGORSZE JEST TO ZE ON JEST PRZEKONANY ZE TYM SPOSOBEM MNIE SOBIE WYCHOWA JAK KUNDLA , ZE DOSTANE KOPA TO PRZEMYSLE.. A NA DRUGI DZIEN BEDZIEMY SZCZESLIWA RODZINKA, ZE KŁÓTNIE SIE SKOŃCZA
A JA Z KAZDYM KOPNIAKIEM ROBIE SIE BARDZIEJ AGRESYWNA, I WALCZE Z NIM NA KAZDEJ INNEJ PŁASZCZYZNIE - BO FIZYCZNIE NIE MOGE , I NIE POTRAFIE NA NIEGO INACZEJ SPOJRZEC JAK NA WROGA...
WIĘC ZRÓB COS Z TYM I TO ODRAZU ON NIE MOZE MYSLEC ZE SIE NA TO GODZISZ!!! A JAK SIE POWTURZY TO SPIER... JAK NAJDALEJ BO LEPIEJ TERAZ NIZ ZA 5 LAT Z USZCZERBKIEM NA ZDROWIU FIZYCZNYM JAK I PSYCHICZNYM
POWODZENIA!!