Hej Dziewczyny! Jestem już na końcówce ciąży i zaczynam trochę bzikowac. Cała ciążę bardzo uważałam na to, co jem, panicznie bałam się listeriozy. Od wczoraj mam biegunkę i momentami jest mi niedobrze, boli mnie żołądek. Po węglu jest odrobinę lepiej. Skąd mam wiedzieć, co to za paskudztwo siedzi mi w jelitach? Co mam w takiej syt zrobić? Słyszałam, że wyniki z krwi wychodzą pozytywne u osób, które aktualnie na listerię nie chorują, wiex nie chciałabym dokładać sobie niepotrzebnego stresu. Bardzo boję się o dziecko.