bakteria
Fanka BB :)
Chciałam się przywitać (choć już zagadywałam na wątku o USG 3D).
Mimo że w profilu mam wpisane "Kraków", to mieszkam w nim tymczasowo. W wakacje wracamy z mężem (i dzidziusiem!! ;-D) w rodzinne strony. Ja pochodzę z Bielska, mąż z Kóz i tam będziemy od wakacji mieszkać (z rodzicami...).
Oczekujemy na nasze pierwsze maleństwo :-) Płeć jeszcze pozostaje tajemnicą, ale USG połókowe się zbliża, więc liczymy na odkrycie kart ;-)
Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do grona bielszczanek i okoliczanek ;-)
Mimo że w profilu mam wpisane "Kraków", to mieszkam w nim tymczasowo. W wakacje wracamy z mężem (i dzidziusiem!! ;-D) w rodzinne strony. Ja pochodzę z Bielska, mąż z Kóz i tam będziemy od wakacji mieszkać (z rodzicami...).
Oczekujemy na nasze pierwsze maleństwo :-) Płeć jeszcze pozostaje tajemnicą, ale USG połókowe się zbliża, więc liczymy na odkrycie kart ;-)
Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do grona bielszczanek i okoliczanek ;-)
pewnie ta aura zimowa. My dziś znów brnęliśmy przez zaspy z wózkiem, niestety nietolerancja sanek utrzymuje się nadal
.


i dopiero można było go odłożyć do łóżeczka...
Ze smoczka też sam zrezygnował, gdy wyszły mu pierwsze ząbki... Gdy miał 1,5 roczku uczyliśmy go samemu zasypiać w swoim łóżeczku... to był horror... 
dodam, że wcześniej przez pół roku spał ze mną w łóżku, gdyż mąż był na wyjeździe... nauczenie zaspiania samemu zajęło nam jakieś dwa tygodnie, ale opłaciło się...
Wybaczcie