reklama

Biochem

la_mariquita

Moderator
Dziewczyny, szukałam informacji na forum, ale nic konkretnego nie znalazłam, a wiem, że jest nas sporo. Jeśli znacie takie wątki, nakierujcie mnie, proszę.
W 27 dc wyszedł mi pozytywny test ciążowy, później zrobiłam jeszcze dwa, wszystkie były nadal pozytywne, kreski raczej grube i widoczne. Nie miałam jak zrobić bety, więc postanowiłam zrobić ją w poniedziałek, czyli w 35 dc. Od 30 dc trochę plamiłam, a w 34 dc to już się nie łudziłam, biochem na 100%. W 35 dc test ciążowy wyszedł negatywny, byłam na USG dopochwowym - macica oczyszczona, endometrium cienkie.
Macie może pojęcie jak mój nowy cykl będzie się układał? Zupełnie nie wiem, czego się spodziewać. Wydaje mi się, że w 19 dc (jeśli stratę liczymy jako 1 dc) miałam owulację. W 20 dc lekarz powiedział, że endometrium jest grube i takie jak być powinno w fazie lutealnej. Kazał spodziewać się miesiączki za 2/3 tygodnie. Obstawiam więc, że 5.03 powinnam spodziewać się miesiączki.
Czy któraś z Was zaszła w ciążę od razu w tym pierwszym cyklu?
 
reklama
Mi Doktor kazala liczyć cykl pierwszy dzień ten pierwszy dzień krwawienia po usg twierdziła że widać jakby cykl od razu ruszył. My się od razu nie staraliśmy ale mam znajome które zachodziły od razu po biochemie :)
 
Dziewczyny, szukałam informacji na forum, ale nic konkretnego nie znalazłam, a wiem, że jest nas sporo. Jeśli znacie takie wątki, nakierujcie mnie, proszę.
W 27 dc wyszedł mi pozytywny test ciążowy, później zrobiłam jeszcze dwa, wszystkie były nadal pozytywne, kreski raczej grube i widoczne. Nie miałam jak zrobić bety, więc postanowiłam zrobić ją w poniedziałek, czyli w 35 dc. Od 30 dc trochę plamiłam, a w 34 dc to już się nie łudziłam, biochem na 100%. W 35 dc test ciążowy wyszedł negatywny, byłam na USG dopochwowym - macica oczyszczona, endometrium cienkie.
Macie może pojęcie jak mój nowy cykl będzie się układał? Zupełnie nie wiem, czego się spodziewać. Wydaje mi się, że w 19 dc (jeśli stratę liczymy jako 1 dc) miałam owulację. W 20 dc lekarz powiedział, że endometrium jest grube i takie jak być powinno w fazie lutealnej. Kazał spodziewać się miesiączki za 2/3 tygodnie. Obstawiam więc, że 5.03 powinnam spodziewać się miesiączki.
Czy któraś z Was zaszła w ciążę od razu w tym pierwszym cyklu?
Ja zaszlam od razu po biochemie, mialam owulacje potwierdzona testami w 15 dc, w 10 dpo test pozytywny. Jednak znow nie skonczylo sie dobrze, u synka wyszla wada genetyczna
 
Ja zaszlam od razu po biochemie, mialam owulacje potwierdzona testami w 15 dc, w 10 dpo test pozytywny. Jednak znow nie skonczylo sie dobrze, u synka wyszla wada genetyczna
Bardzo mi przykro, że tak to się skończyło. Ja planuję robić test w poniedziałek, czyli 11 dpo. Zobaczymy. Nie nastawiam się na nic. Mam za sobą trzy zdrowe, bezproblemowe ciąże i ten biochem mnie trochę... zmroził? Jakoś cała beztroska mi odeszła.
 
Dziewczyny, szukałam informacji na forum, ale nic konkretnego nie znalazłam, a wiem, że jest nas sporo. Jeśli znacie takie wątki, nakierujcie mnie, proszę.
W 27 dc wyszedł mi pozytywny test ciążowy, później zrobiłam jeszcze dwa, wszystkie były nadal pozytywne, kreski raczej grube i widoczne. Nie miałam jak zrobić bety, więc postanowiłam zrobić ją w poniedziałek, czyli w 35 dc. Od 30 dc trochę plamiłam, a w 34 dc to już się nie łudziłam, biochem na 100%. W 35 dc test ciążowy wyszedł negatywny, byłam na USG dopochwowym - macica oczyszczona, endometrium cienkie.
Macie może pojęcie jak mój nowy cykl będzie się układał? Zupełnie nie wiem, czego się spodziewać. Wydaje mi się, że w 19 dc (jeśli stratę liczymy jako 1 dc) miałam owulację. W 20 dc lekarz powiedział, że endometrium jest grube i takie jak być powinno w fazie lutealnej. Kazał spodziewać się miesiączki za 2/3 tygodnie. Obstawiam więc, że 5.03 powinnam spodziewać się miesiączki.
Czy któraś z Was zaszła w ciążę od razu w tym pierwszym cyklu?
Tak, ja po biochemie zaszłam od razu w ciążę, owulację miałam tak jak zwykle, bez przesunięć. Ale też później poroniłam w 6tc. Po 6ciu miesiącach po poronieniu zaszłam w zdrową ciążę, wcześniej organizm chyba musiał dojść do siebie.
 
Bardzo mi przykro, że tak to się skończyło. Ja planuję robić test w poniedziałek, czyli 11 dpo. Zobaczymy. Nie nastawiam się na nic. Mam za sobą trzy zdrowe, bezproblemowe ciąże i ten biochem mnie trochę... zmroził? Jakoś cała beztroska mi odeszła.
Moja pierwsza ciaza tez byla bezproblemowa, teraz bedzie 8 cykl jak sie staramy i przez ten czas bylam w ciazy dwa razy.. w styczniu mialam lyzeczkowanie, wlasnie mam pierwszy okres. Ja juz jestem gotowa zeby znow sie starac, zobaczymy co z tego wyjdzie...
 
Moja pierwsza ciaza tez byla bezproblemowa, teraz bedzie 8 cykl jak sie staramy i przez ten czas bylam w ciazy dwa razy.. w styczniu mialam lyzeczkowanie, wlasnie mam pierwszy okres. Ja juz jestem gotowa zeby znow sie starac, zobaczymy co z tego wyjdzie...
Trzymam kciuki 🤞🏼
Brakuje mi słów na to, jak to wszystko potrafi być skomplikowane.
 
Mialam 2 biochemy, cykl po cyklu. Później 1 cykl normalny i w kolejnym ciąża, udana.
Po biochemach miala odrobinę dłuższe cykle, poza tym wszystko bylo ok, organizm funkcjonował normalnie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry