reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Ból i twardnienie brzucha, skracanie się szyjki macicy, skurcze

Dołączył(a)
17 Listopad 2020
Postów
7
Rozwiązania
0
Dziekuje za tyle wskazówek i odpowiedzi na pytania. Jestem troszkę spokojniejsza mimo że wiem że czeka mnie trudny czas. Przynajmniej wiem w jakiej jestem sytuacji i że to naprawdę poważna sprawa.
Mnie po tygodniu leżenia (w ciągu dnia tylko wc, wieczorem prysznic), unikaniu zaparć, brania magnezu i progesteronu, szyjka z 20.4 poprawiła się na 23.7. Ten tydzień był straszny, wiele wątpliwości, smutku i łez. Ale teraz wiem, że się poprawiło i mam motywację, żeby leżeć dalej. Może znowu się poprawi albo chociaż utrzyma? Też nie chce iść do szpitala, szczególnie w koronawirusowym momencie. Mój lekarz powiedział, że zalozy mi szew przy 15 mm. Musisz leżeć i wierzyć, może nam się uda bez szwu i szpitali :)
 
reklama

kwiatek250

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
24 Październik 2020
Postów
102
Rozwiązania
0
Czyli ona może się skrócić mimo że leżę?
Niestety tak. U mnie skracała się kiedy pracowałam, potem kiedy leżałam. Na cito z dnia na dzień założono mi szew, bali się, że tydzień później nie będzie na co zakładać. Dwa tygodnie po założonym szwie (ja tylko wstaję do toalety) szyjka dalej się skrócila z o 1 cm!!!, kilka dni temu trafiłam na ostry dyżur ze skurczami, na szczęście udało się chwilowo wszystko zatrzymać, ale wiem, że szyjka jest jeszcze krótsza i znowu zrobił się lejek... Nie piszę Ci tego, żeby straszyć. Jestctu dużo kobiet na tym forum, u któtych to przebiega łagodniej, spokojniej z pozytywnymi rezultatami, i ja też mimo wszystko się łudzę, że choć do 30 tygodnia dociągnę... Muszę! Nie mam wyjścia! Chcę tylko podkreślić, że szyjki nie można bagatelieować i że my, które tu jesteśmy mamy już szczęście, ze ktoś u nas ten problème zdiagnozował, bo ja znam konsekwencje niezdiagnozowanego problemu z szyjką.

Mucha, głowa do góry, i walcz o drugą dzidzię. Kobiety tu dużo potrzebnych rad zostawiają, dzielą się swoim doświadczeniem, są naprawdę świetne. One dają radę, Ty też dasz!❤
 
Ostatnia edycja:

Mucha19930

Początkująca w BB
Dołączył(a)
21 Listopad 2020
Postów
21
Rozwiązania
0
Mnie po tygodniu leżenia (w ciągu dnia tylko wc, wieczorem prysznic), unikaniu zaparć, brania magnezu i progesteronu, szyjka z 20.4 poprawiła się na 23.7. Ten tydzień był straszny, wiele wątpliwości, smutku i łez. Ale teraz wiem, że się poprawiło i mam motywację, żeby leżeć dalej. Może znowu się poprawi albo chociaż utrzyma? Też nie chce iść do szpitala, szczególnie w koronawirusowym momencie. Mój lekarz powiedział, że zalozy mi szew przy 15 mm. Musisz leżeć i wierzyć, może nam się uda bez szwu i szpitali :)
Ja już się nie boję covida tyle szczęścia że to już za mną ☺ chociaż jedno zmartwienie z głowy
 

Mucha19930

Początkująca w BB
Dołączył(a)
21 Listopad 2020
Postów
21
Rozwiązania
0
Niestety tak. U mnie skracała się kiedy pracowałam, potem kiedy leżałam. Na cito z dnia na dzień założono mi szew, bali się, że tydzień później nie będzie na co zakładać. Dwa tygodnie po założonym szwie (ja tylko wstaję do toalety) szyjka dalej się skrócila z o 1 cm!!!, kilka dni temu trafiłam na ostry dyżur ze skurczami, na szczęście udało się chwilowo wszystko zatrzymać, ale wiem, że szyjka jest jeszcze krótsza i znowu zrobił się lejek... Nie piszę Ci tego, żeby straszyć. Jestctu dużo kobiet na tym forum, u któtych to przebiega łagodniej, spokojniej z pozytywnymi rezultatami, i ja też mimo wszystko się łudzę, że choć do 30 tygodnia dociągnę... Muszę! Nie mam wyjścia! Chcę tylko podkreślić, że szyjki nie można bagatelieować i że my, które tu jesteśmy mamy już szczęście, ze ktoś u nas ten problème zdiagnozował, bo ja znam konsekwencje niezdiagnozowanego problemu z szyjką.

Mucha, głowa do góry, i walcz o drugą dzidzię. Kobiety tu dużo potrzebnych rad zostawiają, dzielą się swoim doświadczeniem, są naprawdę świetne. One dają radę, Ty też dasz!❤
Dziekuje za te słowa. Od razu chce się walczyć. 😍
 

Mucha19930

Początkująca w BB
Dołączył(a)
21 Listopad 2020
Postów
21
Rozwiązania
0
Mysle, ze kazda z nas rozumie to po swojemu. Ja bardzo sumiennie leze plackiem od 4 miesiecy. Teraz troszke poluzowalam, ale do 30 tyg narzucilam sobie absolutny reżim. Prysznic raz w tyg, wlosy raz na dwa tyg, ogolilam sie do badania dopiero w 32gim tyg, jedzenie na lezaco, podparta na lokciu. Czasami, gdy czulam duze klucie i napieranie na szyjke rezygnowalam nawet z umycia zebow.
O matko to faktycznie reżim 😮 a do lekarza często jeździłaś na kontrolę?
 

kwiatek250

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
24 Październik 2020
Postów
102
Rozwiązania
0
Czyli ona może się skrócić mimo że leżę?
Niestety tak. U mnie skracałą się kiedy pracowałam, potem kiedy leżałam. Na coto z dnia na dzień założono mi szew, bali się, że tydzień później nie będzie na co zakładać. Dwa tygodnie po założonym szwie (ja tylko wstaję do toalety) szyjka dalej się skrócila z o 1 cm!!!, kilka dni temu trafiłam na ostry dyżur ze skurczami, na szczęście udało się chwilowo wszystko zatrzymać, ale wiem, że szyjka jest jeszcze krótsza i znowu zrobił się lejek... Nie piszę Ci tego, żeby straszyć. Jestctu dużo kobiet na tym forum, u któtych to przebiega łagodniej, spokojniej z pozytywnymi rezultatami, i ja też mimo wszystko się łudzę, że choć do 30 tygodnia dociągnę... Muszę! Nie mam wyjścia! Chcę tylko podkreślić, że szyjki nie można bagatelieować i że my, które tu jesteśmy mamy już szczęście, ze ktoś u nas ten problème zdiagnozował, bo ja zbam konsekwencje nie zdiagnozowanego tego problemu.

Mucha, głowa do góry, i walcz o drugą dzidzię. Kobiety tu dużo potrzebnych rad zostawiają, dzielą się swoim doświadczeniem, są naprawdę świetne. One dają radę, Ty też dasz!❤
Dziewczyny ale leżenie plackiem rozumiecie w sensie tylko łazienka? A jak z jedzeniem ?
Podpierasz się na lewym łokciu i jesz na leżąco🤷‍♀️🤗😀
 

Polokowa

Początkująca w BB
Dołączył(a)
11 Listopad 2020
Postów
21
Rozwiązania
0
Kwiatku 150 - fantastycznie, że udało się wyciszyć te skurcze z którymi trafiłaś kilka dni temu do szpitala🙂, a wypisali Cie czy jeszcze obserwacja?
 

Polokowa

Początkująca w BB
Dołączył(a)
11 Listopad 2020
Postów
21
Rozwiązania
0
Do wielu - rety dziewczyny, jakie Wy macie historie za sobą z tymi Waszymi szyjkami... Szacun za to ciągłe cierpliwe leżenie, szacun za to jedzenie w podparciu na łokciach, szacun za ten czas spędzony w szpitalu nieraz okupiony rozłąką ze starszymi dziećmi ♥
 

Hanu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Marzec 2018
Postów
234
Rozwiązania
0
Mysle, ze kazda z nas rozumie to po swojemu. Ja bardzo sumiennie leze plackiem od 4 miesiecy. Teraz troszke poluzowalam, ale do 30 tyg narzucilam sobie absolutny reżim. Prysznic raz w tyg, wlosy raz na dwa tyg, ogolilam sie do badania dopiero w 32gim tyg, jedzenie na lezaco, podparta na lokciu. Czasami, gdy czulam duze klucie i napieranie na szyjke rezygnowalam nawet z umycia zebow.
No to nieźle! I to wszystko w szpitalu od 15 tygodni? Szacun! Ja w drugiej ciąży prysznic i włosy raz na tydzien, ale mąż mi mył stopy w misce w łóżku co trzeci dzień i robił masaż stóp, golenie raz na dwa tygodnie, wizyta u ginekologa co dwa tygodnie plus wizyty w laboratorium np na badanie glukozy czy pobranie krwi, posiłki tak samo-w łóżku podparta na łokciu:-)
 
reklama

Mucha19930

Początkująca w BB
Dołączył(a)
21 Listopad 2020
Postów
21
Rozwiązania
0
No to nieźle! I to wszystko w szpitalu od 15 tygodni? Szacun! Ja w drugiej ciąży prysznic i włosy raz na tydzien, ale mąż mi mył stopy w misce w łóżku co trzeci dzień i robił masaż stóp, golenie raz na dwa tygodnie, wizyta u ginekologa co dwa tygodnie plus wizyty w laboratorium np na badanie glukozy czy pobranie krwi, posiłki tak samo-w łóżku podparta na łokciu:-)
Dziewczyny podziwiam was i mam nadzieję że też będę miała tyle siły na to ☺
 
Podobne tematy
Autor Tytuł Forum Odpowiedzi Data
neithpce Nisko osadzone dziecko - 16 tyg - twardnienie i ból brzucha, pleców - mały brzuch :( Ciąża, poród, połóg 3
liajuxx Ból po lewej stronie podbrzusza 13tc. Ciąża, poród, połóg 2
akinoM222 Ból stawów kolan Potrzebuję porady 6
Sokzzuka Ból piersi po okresie Staramy się 4
A Ból brzucha. Co może być przyczyną? Częstochowa 4
Madziuska324 Ból piersi Potrzebuję porady 23
K Kłujący ból w podbrzuszu. Potrzebuję porady 1
M Czy to może być ciąża? Potrzebuję porady 6
D Ból podbrzusza oraz krzyża we wczesnej ciąży Potrzebuję porady 3
M 6 tydzień boje się ze coś jest nie tak Potrzebuję porady 18
N Ból brzuszka po karmieniu Potrzebuję porady 0
M Ból ... Ciąża, poród, połóg 3
F Połóg - krwawienie i ból brzucha Ciąża, poród, połóg 1
A Czy mogę być w ciąży? Ciąża, poród, połóg 10
KarolinaZet Posiew moczu ujemny, a ból pęcherza Potrzebuję porady 5
Hankaa Ból brzucha na początku ciąży Ciąża, poród, połóg 1
D Ból pleców Ciąża, poród, połóg 9
N Ból gardła Potrzebuję porady 6
D Ból po owulacji Potrzebuję porady 4
P Ciąża ból żołądka Ciąża, poród, połóg 7
A Blizna na szyjce macicy po pierwszym porodzie, a drugi poród Ciąża, poród, połóg 1
O Ból podbrzusza po ovitrelle Staramy się 0
Marzena_29 Ból brzucha :/ Potrzebuję porady 13
N Nacięcie krocza po porodzie co polecacie na ból Potrzebuję porady 14
kamila12348 Dziwny ból brzucha Potrzebuję porady 5
Elencza Ból piersi- karmienie roczniaka Potrzebuję porady 9
K Czy to normalne? 38tc Ciąża, poród, połóg 5
V Ból jajników i miednicy w 4 tyg ciąży Ciąża, poród, połóg 32
O Ból Potrzebuję porady 12
D Ból zęba w ciąży Ciąża, poród, połóg 16
Domi9534 Ból w podbrzuszu Staramy się 23
P Staramy sie Staramy się 25
J Ból podbrzusza i krocza na początku ciąży Potrzebuję porady 6
Ana874 Ból jajnika po owulacji Potrzebuję porady 77
B Kujący ból brzucha po prawej stronie Potrzebuję porady 5
A Plamienie, ból brzucha w 2. trymestrze Ciąża, poród, połóg 23
D Ból podbrzusza Ciąża, poród, połóg 3
B Ból pleców w 5 msc ciąży - jak sobie radzicie? Ciąża, poród, połóg 7
angelika.zima5 Ból krzyża w 11tc Potrzebuję porady 5
Monika2107 Ból i swędzenie piersi Potrzebuję porady 2
U Ból nadbrzusza Ciąża, poród, połóg 5
Ania936 Objawy po łyżeczkowaniu Poronienia 7
N 35 tc ból podbrzusza Potrzebuję porady 5
K Ból podbrzusza przy wysiłku Potrzebuję porady 4
Blanca86 Ból po łyżeczkowaniu Poronienia 3
Søde85 Karmienie piersia - utrzymujący sie ból Potrzebuję porady 12
A Ból podbrzusza na początku ciąży Potrzebuję porady 12

Podobne tematy

Do góry