Cześć dziewczyny. Jestem obecnie w pierwszej ciąży w 2 trymestrze. Nie wiem co jest dobrym bólem a co złym. Do końca ciąży to ja chyba się wykończę
z tej niewiedzy. Pół nocy nie przespałam z powodu moich nocnych bóli. Miałam bóle krzyżowe i bóle podbrzusza. Tak jakby to promieniowało ale nie mogłam ustalić skąd. Czułam jakby ktoś wkręcał mi śrubę w kręgosłup. Dodam, że nie mam krwawień i ciąża przebiega dobrze. Martwią mnie te bóle
przeczytałam o odklejajacym się łożysku. Wizyte u gin mam 9.04 akurat wtedy był wolny termin na genetyczne. Dziś jakby trochę lepiej, ale nadal czuje takie delikatne szpileczki w kręgosłupie. Co myślicie ? Powinnam iść wczesniej do gin czy jestem przewrażliwiona .