• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Bóle z krzyża

sylka8

Aktywna w BB
Od wczoraj mam bóle w krzyżu i bóle brzucha jak na miesiączkę, ale brzuch mi się nie napina. Czop odchodzi od wczoraj z krwią. A bóle mam raz co pół godziny raz co 15 Potem 20 i znowu co pół I strasznie bolesne, w nocy budziłam się za każdym razem. Czy to rozpoczynający się poród?
 
reklama
Rozwiązanie
W 100% Ci wierzę, bo miałam ren sam tok myślenia po upojnych 4 dnia regularnych bóli. Ale ja to pojechałam do szpitala na drugi dzień odkąd się one pojawiły. Byłam już umówiona że swoim lekarzem na ktg i podjął decyzję że lepiej żeby była blisko niego:-)
A u mnie to siedem światów było. Też byłam już po terminie. I mój lekarz stwierdził, że zostawia mnie w szpitalu. Oprócz bóli nie działo się nic. W 3 dobie założyli mi ten cewnik foleya. Po nim odeszły mi wody, ale rozwarcie się nie powiększało, nawet po podaniu oksytocyny. Finalnie skończyło się cesarką i całe szczęście, bo mała miała problem, żeby się wbić w kanał rodny. U Ciebie wszystko pójdzie gładko i ksiazkowo:-*
 
Ostatnia edycja:
A u mnie to siedem światów było. Też byłam już po terminie. I mój lekarz stwierdził, że zostawia mnie w szpitalu. Oprócz bóli nie działo się nic. W 3 dobie założyli mi ten cewnik foleya. Po nim odeszły mi wody, ale rozwarcie się nie powiększało, nawet po podaniu oksytocyny. Finalnie skończyło się cesarką i całe szczęście, bo mała miała problem, żeby się wbić w kanał rodny. U Ciebie wszystko pójdzie gładko i ksiazkowo:-*
Dzięki, mam nadzieję, że to się skończy jak najszybciej bo myślałam że w nocy już oszaleje. Cała noc praktycznie nie spałam budziły mnie co chwila mocniejsze i dłuższe niż wcześniej. A boję się iść do szpitala z nie regularnymi jeszcze bo jak każą mi leżeć pod ktg itp to szlag mnie trafi :o
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry