reklama

Brak apetytu

Jestem w 7 tygodniu ciąży. Mam problem z jedzenie, teoretycznie wiem ze musze jeść ale na samą myśl ląduje w toalecie. Pierwszy posiłek jestem wstanie zjeść około 13. Żołądek mnie boli, a lekarz twierdzi że mam się nie przejmować. Macie podobne doświadczenia ?
 
reklama
Jestem w 7 tygodniu ciąży. Mam problem z jedzenie, teoretycznie wiem ze musze jeść ale na samą myśl ląduje w toalecie. Pierwszy posiłek jestem wstanie zjeść około 13. Żołądek mnie boli, a lekarz twierdzi że mam się nie przejmować. Macie podobne doświadczenia ?
Miałam dokładnie tak jak ty. Po ,12-13 byłam w stanie cokolwiek zjeść. Za to wieczorami nadrabialam. To minie nie martw się
 
U mnie była tragedia do skończonego 3 miesiąca. Schudłam 4 kg, ale wyniki miałam wyśmienite :) chociaż większość dnia spędzałam w toalecie
 
U mnie było podobnie, zjadłam jakąś suchą bułkę na siłę w pracy (którą i tak z reguły zwróciłam ) a potem dopiero 13-14 obiad- tez większość rzeczy mniej odrzucała, także nie zawiele jadłam, jak skończyłam 12 tydzień to powoli wszystko wrocilo do normy a schudłam 5kg. Uroki pierwszego trymestru ;) jeżeli wyniki morfologi masz ok to nie ma co się martwić.
 
Wszystko bedzie dobrze tj dziewczyny piszą, ja w przeciwienstwie do Was mialam mega duzy apetyt od samego poczatku;)
 
reklama
do końca 3m żyłam o mandarynkach i bananach bo nic innego nie mogłam...od 4m jem wszystko ale nie powiem, żebym miała jakiś wielki apetyt, jem te 4 razy dziennie bo muszę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry