reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Brak noska na USG

Dołączył(a)
23 Kwiecień 2021
Postów
8
Witam dziewczyny, odkopałam kilka tematów, ale z kilku lat wstecz. Chciałabym Was prosić o wasze historie i pomoc, chyba wsparcie bo wyjdę z siebie.
W 11 TC. Gin prowadzący wysłał mnie oczywiście na badanie USG ciążowe. Po zadaniu pytania czy przy okazji powinnam sobie zrobić badania prenatalne odparł, że jestem młoda, zdrowa i nie ma takiej potrzeby, a przynajmniej on nie widzi. Jeśli.mnie to uspokoi to oczywiście mogę, ale on jakoś specjalnie nie zaleca.
Poszłam, więc do jednego z lepszych lekarzy gin specjalizujących się w USG ciążowym i on zasugerował, że jednak jeśli mnie stać to w tych czasach warto zrobić badania prenatalne. Zgodziłam się będąc maksymalnie pozytywnie nastawiona. Samo badanie USG trwalo 40 min ! Sądząc po minie lekarza nie miałam podstaw do.zmartwien, myślałam, że tak po prostu jest, tyle to trwa.
USG ostatecznie zrobił mi przez powłoki brzuszne i dodatkowo dopochwowo. Po 40 min męki, różnych próbach dojrzenia dziecka z każdej strony dostałam informacje : serducho ok, mózg ok, przezierność 1.2, cała reszta również ok, ale ... Brak NOSKA 😭 wiem czym jest badanie prenatalne i co.ma sprawdzać, więc domyśliłam się , co gin chce mi przekazać.
Wspomniał jeszcze, że czasem w 11 TC nosek jest nieuwapniony i żeby przyjść jeszcze raz za dwa tygodnie, ale trzeba się liczyć z tym, że teraz prawdopodobieństwo ZD wzrosło. Dalej nic już nie słyszałam ... Mam czekać na wyniki z krwi i pełny opis od 7 do 10 dni.
Od dwóch dni jestem po prostu załamana im więcej czytam ( nie mogę się powstrzymać ) tym bardziej jestem wycofana. Stąd też ponowienie tematu. Miałyście taka sytuację ? Jak sobie radzilyscie ? Jak skończyły się wasze historie? Czytam na wielu forach, że nosek.moze być maleńki po.rodzicach, niestety i ja i mąż mamy taaaakie kulfony, więc to mnie zupełnie nie pociesza.
Straciłam chyba wiarę , spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. Dodam, że to moja druga ciąża , a pierwszą poroniłam w 8tc :(
 
reklama

Tusinka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Maj 2018
Postów
382
Miasto
Kielce
Witam dziewczyny, odkopałam kilka tematów, ale z kilku lat wstecz. Chciałabym Was prosić o wasze historie i pomoc, chyba wsparcie bo wyjdę z siebie.
W 11 TC. Gin prowadzący wysłał mnie oczywiście na badanie USG ciążowe. Po zadaniu pytania czy przy okazji powinnam sobie zrobić badania prenatalne odparł, że jestem młoda, zdrowa i nie ma takiej potrzeby, a przynajmniej on nie widzi. Jeśli.mnie to uspokoi to oczywiście mogę, ale on jakoś specjalnie nie zaleca.
Poszłam, więc do jednego z lepszych lekarzy gin specjalizujących się w USG ciążowym i on zasugerował, że jednak jeśli mnie stać to w tych czasach warto zrobić badania prenatalne. Zgodziłam się będąc maksymalnie pozytywnie nastawiona. Samo badanie USG trwalo 40 min ! Sądząc po minie lekarza nie miałam podstaw do.zmartwien, myślałam, że tak po prostu jest, tyle to trwa.
USG ostatecznie zrobił mi przez powłoki brzuszne i dodatkowo dopochwowo. Po 40 min męki, różnych próbach dojrzenia dziecka z każdej strony dostałam informacje : serducho ok, mózg ok, przezierność 1.2, cała reszta również ok, ale ... Brak NOSKA 😭 wiem czym jest badanie prenatalne i co.ma sprawdzać, więc domyśliłam się , co gin chce mi przekazać.
Wspomniał jeszcze, że czasem w 11 TC nosek jest nieuwapniony i żeby przyjść jeszcze raz za dwa tygodnie, ale trzeba się liczyć z tym, że teraz prawdopodobieństwo ZD wzrosło. Dalej nic już nie słyszałam ... Mam czekać na wyniki z krwi i pełny opis od 7 do 10 dni.
Od dwóch dni jestem po prostu załamana im więcej czytam ( nie mogę się powstrzymać ) tym bardziej jestem wycofana. Stąd też ponowienie tematu. Miałyście taka sytuację ? Jak sobie radzilyscie ? Jak skończyły się wasze historie? Czytam na wielu forach, że nosek.moze być maleńki po.rodzicach, niestety i ja i mąż mamy taaaakie kulfony, więc to mnie zupełnie nie pociesza.
Straciłam chyba wiarę , spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. Dodam, że to moja druga ciąża , a pierwszą poroniłam w 8tc :(
nie miałam takiej sytuacji ale bardzo mocno Cię przytulam! Wierze, ze jednak wszystko będzie dobrze.. jeszcze nic nie jest stwierdzone skoro lekarz sam powiedział ze czasem nosek w 11 t jest nieuwapniony.. jedyne co mi przychodzi do głowy to to ze poszukałabym innego lekarza i poszłabym na jeszcze jedna wizytę do kogoś innego.. 💕
 

witch84

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Styczeń 2015
Postów
6 537
A ja bym poszła do tego samego lekarza za 2 tygodnie, bo on będzie miał porównanie.
Widać, że wie co mówi. A nosek wcale nie musi być po Was, także tym bym się nie sugerowała.
Skoro wszystkie inne parametry są w porządku, to nie denerwuj się.

A możesz powiedzieć ile wyniosło CRL? Mi lekarz zalecał robienie tych badań ok 13tc właśnie po to by uniknąć takich sytuacji. Podejrzewam, że nieco za wcześnie wykonałaś to USG.
 

Tusinka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Maj 2018
Postów
382
Miasto
Kielce
Oczywiście 😊 ja również za 2 tyg wróciłabym do tego samego lekarza, jednak to długo czekania i bardzo dużo myślenia i niepewności, poszłabym do innego na wizytę, może już zobaczy nosek.. w takiej sytuacji najgorsza jest właśnie niepewność i czekanie.. @agnessmagness trzymam mocno kciuki
 

witch84

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Styczeń 2015
Postów
6 537
A moim zdaniem bez sensu jest iść wcześniej, bo wynik wciąż może być niejednoznaczny.
Spokojnie poczekać aż dzidziuś podrośnie i będzie miał wszystko większe i lepiej widoczne.
 

ness.

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Sierpień 2020
Postów
3 280
Oczywiście 😊 ja również za 2 tyg wróciłabym do tego samego lekarza, jednak to długo czekania i bardzo dużo myślenia i niepewności, poszłabym do innego na wizytę, może już zobaczy nosek.. w takiej sytuacji najgorsza jest właśnie niepewność i czekanie.. @agnessmagness trzymam mocno kciuki
Ja również nie polecam chodzenie po kilku lekarzach, sama popełniam ten błąd jak miałam badania prenatalne i drugi lekarz stwierdził, że ryzyko ZD bardzo wysokie, mogę terminować itp. a po tygodniu od pierwszego badania okazało się, że synek zdrowy i nie ma ryzyka ZD.
 
Dołączył(a)
23 Kwiecień 2021
Postów
8
A ja bym poszła do tego samego lekarza za 2 tygodnie, bo on będzie miał porównanie.
Widać, że wie co mówi. A nosek wcale nie musi być po Was, także tym bym się nie sugerowała.
Skoro wszystkie inne parametry są w porządku, to nie denerwuj się.

A możesz powiedzieć ile wyniosło CRL? Mi lekarz zalecał robienie tych badań ok 13tc właśnie po to by uniknąć takich sytuacji. Podejrzewam, że nieco za wcześnie wykonałaś to USG.
CRL 45mm co według lekarza wskazuje na idealnie 11 tydzień i w większości przypadków nosek powinien być już widoczny
 
reklama

Fado123

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Styczeń 2019
Postów
6 210
Ja uważam jak dziewczyny, moze za wcześnie zrobione badanie , ja była właśnie 11+5 i miala ciężko znaleźć nosek ,ale w końcu się udało, wiec myślę że za 2 tyg juz nedzie ,nie czytaj za dużo i się nie nakrecaj ,bo to ani Tobie ,ani dzidzi nie służy
 
reklama
Dołączył(a)
23 Kwiecień 2021
Postów
8
45mm to jest minimum przy jakim można badanie wykonać. Więc istnieje prawdopodobieństwo, że lekarz specjalnie tak zmierzył, by badanie wykonać. Z mojej wiedzy najwcześniej można wykonać badania prenatalne 11t6d.
Przyznam, że jest to dla mnie jakieś pocieszenie i światełko w tunelu. Bo mam wrażenie , że osiwieje. Czekam jak na skazanie.
 
Do góry