reklama

Brak okresu

Cześć dziewczyny,
może spotkała się któraś z takim przypadkiem jak ja. Odkąd pamiętam moje okresy były regularne między 27-28 dniem cyklu. Staramy się z mężem o dziecko. Zaczęliśmy się lepiej odżywiać i bierzemy suplementy od 2 miesięcy. W tym cyklu mam już 36 dzień a okresu brak. Zrobiłam testy i wynik negatywny. Beta zrobiona dnia 33 cyklu i wynik 2,6. Brzuch boli jak na okres ale mniejszy to ból. Jestem osłabiona, piersi czasem wyczuwalne. Będę dzwonić do ginekologa ale w poniedziałek bo już weekend. Czy beta mogła wskazać negatywny wynik czy może pojawiło się coś co opóźnia okres i trzeba go wywołać. U ginekologa byłam 10 czerwca i nic nie wskazał żeby były komplikacje albo torbiel. Już 4 lata miałam usuwany torbiel ale nic nie dawało objawów żebym go miała gdyby nie kontrola.
Bardzo proszę o informację.
 
reklama
Cześć dziewczyny,
może spotkała się któraś z takim przypadkiem jak ja. Odkąd pamiętam moje okresy były regularne między 27-28 dniem cyklu. Staramy się z mężem o dziecko. Zaczęliśmy się lepiej odżywiać i bierzemy suplementy od 2 miesięcy. W tym cyklu mam już 36 dzień a okresu brak. Zrobiłam testy i wynik negatywny. Beta zrobiona dnia 33 cyklu i wynik 2,6. Brzuch boli jak na okres ale mniejszy to ból. Jestem osłabiona, piersi czasem wyczuwalne. Będę dzwonić do ginekologa ale w poniedziałek bo już weekend. Czy beta mogła wskazać negatywny wynik czy może pojawiło się coś co opóźnia okres i trzeba go wywołać. U ginekologa byłam 10 czerwca i nic nie wskazał żeby były komplikacje albo torbiel. Już 4 lata miałam usuwany torbiel ale nic nie dawało objawów żebym go miała gdyby nie kontrola.
Bardzo proszę o informację.
Suplementy, zmiana trybu życia itd i to czasami wystarczy żeby organizm zaczął pracować inaczej ;)
 
Teraz nie, ale w poprzednim 2 cykle wcześniej miałam brać duphaston i brałam 7 dni.
W takim razie to raczej też nie to, bo często właśnie progesteron przyjmowany po owulacji blokuje rozpoczęcie okresu, u mnie tak było często właśnie w czasie starań.
Tak czy inaczej, myślę że cierpliwie trzeba czekać na miesiączkę, skoro brzuch pobolewa to myślę że przyjdzie niedlugo
 
W takim razie to raczej też nie to, bo często właśnie progesteron przyjmowany po owulacji blokuje rozpoczęcie okresu, u mnie tak było często właśnie w czasie starań.
Tak czy inaczej, myślę że cierpliwie trzeba czekać na miesiączkę, skoro brzuch pobolewa to myślę że przyjdzie niedlugo
Przyjmowany po owulacji blokuje, ale jak się go odstawi i nie jest się w ciąży to okres powinien przyjść
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry